Dziękuje za 10 tysięcy wyświetleń
198 komentarzy
bardzo
więc zaraz zacznę pisać 17 odcinek
Klaus //***
niedziela, 13 kwietnia 2014
sobota, 12 kwietnia 2014
Odcinek 16
L - nie mogę
Parę dni później
Wieczór pełnia
F - lepiej nie wychodzić dziś bo znów będę robił jakieś głupie rzeczy
L - no
F - dlaczego nie chcesz ugryźć Violi
L - naraził bym ją na zło
F - ona może komuś powiedzieć
L - nie powie
F - a dlaczego nie możecie ze sobą być ?
L - bo nie !!! A ty i Ludmiła?
F - ona nic do mnie nie czuje a ja do niej
L - aha okej za 2 dni studio więc się szykuj ja idę spać
F - przecież my nie śpimy tylko udajemy
L - no i ???
F - no weź ty to jesteś może zadzwonie po pizze
L - żeby kogoś ugryźć ?
F - nie no przestań . Tak
L - wiedziałem wiesz że albo zabijasz albo przemieniasz opanuj się Fede
Ktoś zapukał do drzwi
L - ja otworze a ty tu zostań bo się rzucisz na kogoś
F - okej okej
W drzwiach stała Viola i Lu
L - yyy co tu robicie ?
V - nie do ciebie tylko do Fede chciał pizze
L - nadal jesteś wściekała żeeee ...
Lu - że ?
L - że nic
V - to my idziemy do Fede
Lu poszła a on ją zatrzymał za nadgarstek
V - coś się stało ??
L -po co tu przyszłyście przecież wiesz że jest pełnia
V - ty robisz to co ja chcę ? Nie to ja nie będę robić co ty chcesz
L - nadal wściekła
V - oczywiście piękny
Poszła
[ u mnie to bardziej Viola będzie walczyć o Leona ale Leon też ją kocha ]
Lu - hej
F - heeeej
Lu - co tam u ciebie ?
F - nie zbliżaj się proszę
Lu - yyyy okej
Leon wparował
L - Fede jest chory możecie już iść
V - ale po co nie kaszle
Wkurzyła mnie teraz bardzo
Zaczynała się pełnia słyszałem ja i Fede wszystkie wampiry słyszeliśmy słowa
wypowiedziane przez królową wampirów
Zgasło światło było źle bardzo źle cofnęliśmy się nie wiadomo w jaki sposób w przyszłość
V - Leon co się dzieje ?!
__________________________
Dla niektórych pewnie krótki przepraszam
jutro dodam os a scenariusz może też
lubię z wampirami :)
3 komy next
Klaus //***
Parę dni później
Wieczór pełnia
F - lepiej nie wychodzić dziś bo znów będę robił jakieś głupie rzeczy
L - no
F - dlaczego nie chcesz ugryźć Violi
L - naraził bym ją na zło
F - ona może komuś powiedzieć
L - nie powie
F - a dlaczego nie możecie ze sobą być ?
L - bo nie !!! A ty i Ludmiła?
F - ona nic do mnie nie czuje a ja do niej
L - aha okej za 2 dni studio więc się szykuj ja idę spać
F - przecież my nie śpimy tylko udajemy
L - no i ???
F - no weź ty to jesteś może zadzwonie po pizze
L - żeby kogoś ugryźć ?
F - nie no przestań . Tak
L - wiedziałem wiesz że albo zabijasz albo przemieniasz opanuj się Fede
Ktoś zapukał do drzwi
L - ja otworze a ty tu zostań bo się rzucisz na kogoś
F - okej okej
W drzwiach stała Viola i Lu
L - yyy co tu robicie ?
V - nie do ciebie tylko do Fede chciał pizze
L - nadal jesteś wściekała żeeee ...
Lu - że ?
L - że nic
V - to my idziemy do Fede
Lu poszła a on ją zatrzymał za nadgarstek
V - coś się stało ??
L -po co tu przyszłyście przecież wiesz że jest pełnia
V - ty robisz to co ja chcę ? Nie to ja nie będę robić co ty chcesz
L - nadal wściekła
V - oczywiście piękny
Poszła
[ u mnie to bardziej Viola będzie walczyć o Leona ale Leon też ją kocha ]
Lu - hej
F - heeeej
Lu - co tam u ciebie ?
F - nie zbliżaj się proszę
Lu - yyyy okej
Leon wparował
L - Fede jest chory możecie już iść
V - ale po co nie kaszle
Wkurzyła mnie teraz bardzo
Zaczynała się pełnia słyszałem ja i Fede wszystkie wampiry słyszeliśmy słowa
wypowiedziane przez królową wampirów
Zgasło światło było źle bardzo źle cofnęliśmy się nie wiadomo w jaki sposób w przyszłość
V - Leon co się dzieje ?!
__________________________
Dla niektórych pewnie krótki przepraszam
jutro dodam os a scenariusz może też
lubię z wampirami :)
3 komy next
Klaus //***
piątek, 11 kwietnia 2014
Odcinek 15
w poprzednich odcinkach : Violetta budzi się rozmawia z Leonem i jest na niego zła
przychodzi do jego domu znajduję tak nie żywego kota
Boi się Leona i Fede bo są jacyś dziwni
~~~~~~~~~~~~~~
Ludmiła
Ciekawe co tam u Violi Fede i Leona coś długo jej nie ma Fede nie przyszedł pójdę do Leona
Wyszła
Leon
L - gdzie jesteś ?
V - jjja w garderobie nie ma z tobą Fede ?
L - nie nie ma
Udało mu się być lepszym ale nadal był wampirem
Wszedł i zobaczył Violette była cała we łzach
L - nie płacz
F - gdzie jesteście !!!!
V - błagam nie wpuszczaj go tu
L - pójdę do niego
Wbiegła Ludmiła
Lu - co jest ?
L - zostań z nią
Lu - dobra
Leon wyszedł
Było niebezpiecznie bo Leon się nie odzywał a Fede tylko się śmiał i coś kopał
F - idę już do was
L - tylko je rusz Fede !!!!
F - o udało ci się wstać
Znów zaczęli się być
[ to przez to że zbliża się pełnia wampirów - wymyśliłam ją ]
Lu - zostań tu
V - nie nie zostawiaj mnie
L - wszystko jest dobrze
Wszedł do nich
Zobaczyła że ma podbite oko
V - boże Leon nic ci nie jest ?
L - nie nic
Przytuliła go
Nie chciał jej odepchnąć choć musiał
V - przepraszam
L - nic się nie stało
Lu już poszła
bo trochę była zazdrosna i nie chciała im przeszkadzać
L - moja dziewczyna wraca za parę dni a i tak nie możemy być razem
V - dlaczego ?
L - bo ja jestem ...... nie mogę ci powiedzieć
V - kim
L - wampirem !!!
Przestraszyła się
L - ja i Fede a ty nie możesz być z wampirem to by była zakazana miłość
V - a Fran ?
L - ona jest wyjątkiem intuicja tak mówi i mam się jej słuchać
V - to ugryź mnie
_______________________
2 KOM NASTĘPNY
Klaus //***
przychodzi do jego domu znajduję tak nie żywego kota
Boi się Leona i Fede bo są jacyś dziwni
~~~~~~~~~~~~~~
Ludmiła
Ciekawe co tam u Violi Fede i Leona coś długo jej nie ma Fede nie przyszedł pójdę do Leona
Wyszła
Leon
L - gdzie jesteś ?
V - jjja w garderobie nie ma z tobą Fede ?
L - nie nie ma
Udało mu się być lepszym ale nadal był wampirem
Wszedł i zobaczył Violette była cała we łzach
L - nie płacz
F - gdzie jesteście !!!!
V - błagam nie wpuszczaj go tu
L - pójdę do niego
Wbiegła Ludmiła
Lu - co jest ?
L - zostań z nią
Lu - dobra
Leon wyszedł
Było niebezpiecznie bo Leon się nie odzywał a Fede tylko się śmiał i coś kopał
F - idę już do was
L - tylko je rusz Fede !!!!
F - o udało ci się wstać
Znów zaczęli się być
[ to przez to że zbliża się pełnia wampirów - wymyśliłam ją ]
Lu - zostań tu
V - nie nie zostawiaj mnie
L - wszystko jest dobrze
Wszedł do nich
Zobaczyła że ma podbite oko
V - boże Leon nic ci nie jest ?
L - nie nic
Przytuliła go
Nie chciał jej odepchnąć choć musiał
V - przepraszam
L - nic się nie stało
Lu już poszła
bo trochę była zazdrosna i nie chciała im przeszkadzać
L - moja dziewczyna wraca za parę dni a i tak nie możemy być razem
V - dlaczego ?
L - bo ja jestem ...... nie mogę ci powiedzieć
V - kim
L - wampirem !!!
Przestraszyła się
L - ja i Fede a ty nie możesz być z wampirem to by była zakazana miłość
V - a Fran ?
L - ona jest wyjątkiem intuicja tak mówi i mam się jej słuchać
V - to ugryź mnie
_______________________
2 KOM NASTĘPNY
Klaus //***
czwartek, 10 kwietnia 2014
Zapraszam do mnie na ising
zapraszam Klaudia Paziewska Habla si puedes po polsku może zaśpiewam zaprasza
Klaus //***
Klaus //***
Odcinek 14
Weszłam po woli i zobaczyłam zabitego kota
[ przepraszam nie wiedziałam co wymyślić dla wielbicielek kotów naprawdę przepraszam ]
Odwróciłam się bardzo szybko chciałam z tond wyjść
ale przed drzwiami zobaczyłam Leona
L - co tu robisz ?
V - ja Le..leon ja zostawiłeś to
L - aaaa nie powinnaś tu wchodzić
V - przepraszam wiem nie wnikam o co chodzi ale proszę dajcie mi wyjść
[ ode mnie : jak są wampirami są źli trochę ale tylko trochę ]
F - o kogo my tu mamy Violusie
V - o co chodzi Leon
L - mówiłem nie musiałaś tu wchodzić
V - nie wiem co się dzieje proszę powiedzcie mi
Fede chciał ugryźć Viole ale Leon go oddalił swoją mocną walną się o coś i zemdlał
Wtuliła się w niego i zaczęła płakać
V - nic nie rozumiem Leon
L - wiem ale teraz nie możesz wyjść jest niebezpiecznie
V - pocałujesz mnie ?
L - chodź bym chciał to nie mogę
To jest zakazana miłość ale pamiętaj zawsze będziesz w moim sercu
Zniknął
V - Leon ?
F - piękna chodź do mnie chcę poczuć twoją krew
Zaczęła uciekać
L - zostaw ją
F - ty z nią spałeś a ja nie mogę
Zaczęły z jej oczu lecieć łzy
znów się bała lecz Leon ją ochronił
Zaczęła się bójka dwóch którą
wygrał Leon
Zaczął ją szukać
L - gdzie jesteś ?
V - Leon proszę przyjdź do mnie
____________________________
Takie bardziej z wampirami :)
czekam na 2 komy
Klaus//***
[ przepraszam nie wiedziałam co wymyślić dla wielbicielek kotów naprawdę przepraszam ]
Odwróciłam się bardzo szybko chciałam z tond wyjść
ale przed drzwiami zobaczyłam Leona
L - co tu robisz ?
V - ja Le..leon ja zostawiłeś to
L - aaaa nie powinnaś tu wchodzić
V - przepraszam wiem nie wnikam o co chodzi ale proszę dajcie mi wyjść
[ ode mnie : jak są wampirami są źli trochę ale tylko trochę ]
F - o kogo my tu mamy Violusie
V - o co chodzi Leon
L - mówiłem nie musiałaś tu wchodzić
V - nie wiem co się dzieje proszę powiedzcie mi
Fede chciał ugryźć Viole ale Leon go oddalił swoją mocną walną się o coś i zemdlał
Wtuliła się w niego i zaczęła płakać
V - nic nie rozumiem Leon
L - wiem ale teraz nie możesz wyjść jest niebezpiecznie
V - pocałujesz mnie ?
L - chodź bym chciał to nie mogę
To jest zakazana miłość ale pamiętaj zawsze będziesz w moim sercu
Zniknął
V - Leon ?
F - piękna chodź do mnie chcę poczuć twoją krew
Zaczęła uciekać
L - zostaw ją
F - ty z nią spałeś a ja nie mogę
Zaczęły z jej oczu lecieć łzy
znów się bała lecz Leon ją ochronił
Zaczęła się bójka dwóch którą
wygrał Leon
Zaczął ją szukać
L - gdzie jesteś ?
V - Leon proszę przyjdź do mnie
____________________________
Takie bardziej z wampirami :)
czekam na 2 komy
Klaus//***
One shot 2 to ty jesteś gejem ? / co ?
2 dni później
Viola
Od dwóch dni nie widziałam pięknego boskiego Verdasa
jestem zła że mu nie dałam numeru
Leon
Może pora zadzwonić do tej Violetty
a tam zadzwonię
V - halo ?
L - Violetta ?
V - Leon ?!
L - hej obiecałem ci kawę mieszkam na ulicy szałkowskiej 54 g
V - okej będę za godzinę
L - okej pa
muszę tu posprząta ciekawe co pomyśli jak się dowie że mieszkam z kolegą
O to pewnie ona
V - hej
L - hej proszę rozgość się
V - dzięki mogę się rozejrzeć ?
L - tak proszę
Poszłam i wróciłam
V - masz dziewczynę ?
L - nie
V - tak myślałam to ty jesteś gejem ?
L - co ?!
V - a nie ????
L - niee
V - to dlaczego mieszkasz z chłopakiem ?
L - kolega mieszkamy razem
V - a bo to dziwne ty nie masz dziewczyny
L - wiem to skąp likowane [ nie wiem czy dobrze ]
V - mam czas
L - kawę , herbatę czy coś mocniejszego ?
V - kawę
L - okej
Rozmawialiśmy długo aż doszło do nie zręcznej sprawy chciała mnie pocałować ale się odsunąłem
V - przepraszam muszę już iść
Wybiegła zostawiając kartkę z czymś
To chyba był pamiętnik nie powinienem ale przeczytałem cały dowiedziałem się że nie ma rodziców
chłopak ją zranił i się we mnie zakochała i że zostały jej 2 lata życia to było straszne ma 20 lat a za 2 lata na 99 % umrze chciała poznać jakąś miłość ale nie ze mną jestem księdzem niestety może Marco się zgodzi
M - co ja ?
L - chodź no
M - co ?
L - wpadnij na Violette
M - co ?
L - to i zaproś na imprezę
M - a co za to będę miał ?
L - do zgodną wdzięczność
M - niech stracę
L - dzięki
Wieczór
L - udało się ale ja muszę też iść niech stracę wypije trochę i pójdę a Violetta i Marco będą razem
V - cześć Leon
No szlak
Powiedziałem w myślach
L - hej
Chcesz coś ?
V - nie dziękuje
Pół godziny później
Ja i Violetta byliśmy bardzo pijani
V - aha aha ha ha
L - a najlepsze było jak wziąłem to krzesło
Wybuchli śmiechem
Miał coś powiedzieć
ale go pocałowała
Oddał go
V - przepraszam
L - chodź odprowadzę cię albo chodź do mnie
V - ta druga opcja
L - dobrze
Poszli
______________________
2 część może jeszcze dziś dam scenariusz ale później
2 komy następny
Klaus //***
Viola
Od dwóch dni nie widziałam pięknego boskiego Verdasa
jestem zła że mu nie dałam numeru
Leon
Może pora zadzwonić do tej Violetty
a tam zadzwonię
V - halo ?
L - Violetta ?
V - Leon ?!
L - hej obiecałem ci kawę mieszkam na ulicy szałkowskiej 54 g
V - okej będę za godzinę
L - okej pa
muszę tu posprząta ciekawe co pomyśli jak się dowie że mieszkam z kolegą
O to pewnie ona
V - hej
L - hej proszę rozgość się
V - dzięki mogę się rozejrzeć ?
L - tak proszę
Poszłam i wróciłam
V - masz dziewczynę ?
L - nie
V - tak myślałam to ty jesteś gejem ?
L - co ?!
V - a nie ????
L - niee
V - to dlaczego mieszkasz z chłopakiem ?
L - kolega mieszkamy razem
V - a bo to dziwne ty nie masz dziewczyny
L - wiem to skąp likowane [ nie wiem czy dobrze ]
V - mam czas
L - kawę , herbatę czy coś mocniejszego ?
V - kawę
L - okej
Rozmawialiśmy długo aż doszło do nie zręcznej sprawy chciała mnie pocałować ale się odsunąłem
V - przepraszam muszę już iść
Wybiegła zostawiając kartkę z czymś
To chyba był pamiętnik nie powinienem ale przeczytałem cały dowiedziałem się że nie ma rodziców
chłopak ją zranił i się we mnie zakochała i że zostały jej 2 lata życia to było straszne ma 20 lat a za 2 lata na 99 % umrze chciała poznać jakąś miłość ale nie ze mną jestem księdzem niestety może Marco się zgodzi
M - co ja ?
L - chodź no
M - co ?
L - wpadnij na Violette
M - co ?
L - to i zaproś na imprezę
M - a co za to będę miał ?
L - do zgodną wdzięczność
M - niech stracę
L - dzięki
Wieczór
L - udało się ale ja muszę też iść niech stracę wypije trochę i pójdę a Violetta i Marco będą razem
V - cześć Leon
No szlak
Powiedziałem w myślach
L - hej
Chcesz coś ?
V - nie dziękuje
Pół godziny później
Ja i Violetta byliśmy bardzo pijani
V - aha aha ha ha
L - a najlepsze było jak wziąłem to krzesło
Wybuchli śmiechem
Miał coś powiedzieć
ale go pocałowała
Oddał go
V - przepraszam
L - chodź odprowadzę cię albo chodź do mnie
V - ta druga opcja
L - dobrze
Poszli
______________________
2 część może jeszcze dziś dam scenariusz ale później
2 komy następny
Klaus //***
Subskrybuj:
Posty (Atom)