sobota, 15 marca 2014

Scenariusz 38 sezon 3 Nie nie nie nie to nie może być prawda

L - tak ?
V - może z tobą jechać a ja pomyślę okej ?
L - okej
Amelia rzuciła się jej na szyje
L - masz czas do jutra bo w poniedziałek jedziemy no nie Amel
Am - tak
Poszedł
V - Ludmiła cały dzień czuje się źle co może mi być ??
Lu - od kiedy tak masz ?
V - od 2 dni
Lu - nie wiem może zrób test tylko tak mówię i upewnisz się że nie jesteś w ciąży
V - może masz rację to chodź pójdziemy na kulki po Amelie
Lu - okej
Am - hej mamo
V - hej fajnie było ?
Am - fajnie pójdziemy na lody ???
V - noooo dobrze idziesz z nami Lu ?
Lu - okej
W lodziarni
Am - zobacz 3 kulki jest taniej tylko 4 złote
V - no dobra jest lato to mogę ci kupić
Am - jupi
V - a ty Lu ?
Lu - też 3
V - okej czyli 3 razy po trzy kulki
Każdy powiedział jakie
Am - mamo są pyszne
V - wiem wiem muszę iść do łazienki nie dobrze mi
Lu - okej zostanę z Amelią
V - okej i pójdę do apteki
Lu - okej
Am - a po co ?
V - na chwile po jedną rzecz
Am - okej
Poszłam załatwić wszystkie sprawy i wróciłam
V - już mi lepiej
Lu - to dobrze
~~~~~~~~~~~~
Wieczór
L - jestem
Fe - zrobiłem kurczaka
L - super
Fe - wiem jestem dla was za dobry
D - no
L - mam pytanie czemu nie możesz powiedzieć Lu że ci na niej zależy ?
Fe - to trudne
L - aha okej
~~~~~~~~~~
V - nareszcie w domu ja pójdę do łazienki
a ty idź się ubierz w piżamkę  i możesz włączyć telewizor
Am  - dobrze
Poszłam do łazienki zrobiłam test iiiii
5 minut później
V - nie nie nie nie to nie może być prawda
Am - mamo coś się stało ?
V - nie idź oglądaj tv
Am - okej
Płakałam przez całą noc
Rano :
L - halo jest tu ktoś ?
V - o Leon no tak to dziś
L - płakałaś ?
V - co ? Nnie
L - aha to co jedziesz z nami ?
V - okej mogę jechać
_______________________________

Viola jest w ciąży
nic już nie mówię
2 kom nastęny
Klaus //***

chodzi o obsade 3 sezonu

teraz trochę więcej wystąpią ale napisane jest że w 1 odcinku Violetta German Leon Diego Andres Fran Marco Ludmiła Naty Maxi CamiAndres Marotti Beto Gregorio Ramallo Pablo Olga Antonio Matias Jade Federico
nie wystąpi Lara a co do Angie prawdopodobnie potwierdziła w en vivo że będzie w 3 sezonie więc najbardziej się cieszę że leonetta będzieKlaus //***

Trochę smutna informacja

Przeczytajcie sami http://violettapl.blogspot.com/2014/02/prasa-disney-zapowiada-trzeci-sezon.html
Klaus//***

piątek, 14 marca 2014

Scenariusz 37 sezon 3 Dobrze ?

Dzień później
Leon zapukał do drzwi domu Violetty
V - Leon ??? Nie myślałam że już przyjdziesz
Am - kto to ?
V - twój tata przyszedł
AM - superrr cześć Leon
L - hej mała to idziemy
Am - to my idziemy
V - tak od razu wiedziałaś że jest twoim tatą ?
Am - dzwonił do mnie wczoraj
V - aaaa okej kiedy wróci ?
Am - mogę nocować proooosze
V - no dobrze jeśli Leon pozwoli
Am - jupiii chodź poopowiadam ci różne rzeczy
L - okej poczekaj zaraz przyjdę tylko powiem coś twojej mamie
Poszedł
L - przyprowadzę ją jutro gdzieś po południu
V - okej
Poszli
Am - wiesz co tato mama jest z takim głupim Peterem
L - dlaczego głupim ?
Am - bo tak raz mnie uderzył ale nie mów mamusi dobrze ?
L - uderzył cię ? A masz jakieś jego zdjęcie czy coś ?
Am - a mam proszę zobacz
 Zobaczyłem tam mojego wroga z toru samochodowego jeździ 9
L - masz rację głupi to jeszcze za mało powiedziane
Am - cieszę się że się ze mną zgadzasz
Przytuliła mnie
Am  - gdzie idziemy ?
L - do zoo i na lody co ty na to ???
Am - tak tak tylko nie wiem czy mama pozwoli
L - ale ja ci pozwalam
Am - dziękuje
Pocałowała mnie w policzek
Am - kocham cię tato mama zawsze mówiła że wrócisz
L - na prawdę ?
Am - tak
Mam pytanie
L - tak ?
Am - jak się robi dzieci ?
Zamurowało go
L - wiesz jesteś jeszcze trochę za młoda
Am - oooo
L - nie smuć się
chodź idziemy
Po zoo
L - podobało ci się ?
Am - tak ten słoń był wieeeelki
L - wiem ale jesteś odważna dałaś mu orzeszki i nic ci nie zrobił
Am - wiem wiem
L - to co na lody i idziemy do domu bo niedługo ciemno się zrobi
 Am - dobrze
W lodziarni
L- chcesz 2 gałki ?
Am - taaaak arbuzowo-malinową i cytrynową
L - 2 razy to samo
Am - też to lubisz ?
L - tak
20 : 00
L - jesteśmy
Am - jak ja lubię jechać windą 
ale masz wielki dom
L - mieszkam tu z kolegami
Am - aha a bym mogła zadzwonić do mamy ?
L - tak tak zaraz ci dam proszę
V - Amelia jak tam ?
Am - jest super byliśmy w zoo i na lodach 2 kulki miałam
V - nie za dużo ?
Am - nieeeee
V - no dobrze co było w zoo ?
Am - dużo zwierząt i nakarmiłam słonia
V - ooo no odważna jesteś muszę kończyć przepraszam Peter zaraz przyjdzie
Am - aha bo jest ważniejszy no tak
V - nie Amelia to nie tak
Am - pa
Rozłączyła się
L - co się stało ?
Am - mogę z tobą zamieszkać ?
L - ale co się stało
Am - wiedziałam nikt mnie nie chcę
Pobiegła na górę
L - Amelia gdzie jesteś porozmawiajmy proszę bo będę płakał
Am - przepraszam chodzi o to że dla mamy liczy się tylko Peter chciałam z nią pogadać
a ona muszę kończyć bo Peter zaraz przyjdzie
L - nie płacz proszę wiem że go nie lubisz  i jeśli jeszcze raz cię uderzy powiedz mi to
ale nie możesz się wyprowadzić od mamy proszę zrób to dla mnie
Leonowi zadzwonił telefon
po chwili skończył rozmowę
Am - co się stało
L - będę musiał wyjechać do Paryża na 2 tygodnie
Na jej twarzy pojawił się smutek
L - zabiorę cię ze sobą jak mama pozwoli dobrze
Am - takkkkk
L - spytasz się jej czy pojedzie z nami ? Bo jak ja się spytam to się nie zgodzi
Am - okej
Pół godziny później
L - Amelia Amelia
Powiedział cicho
Am - aaaaa jestem troszkę śpiąca
L - to chodź chcesz spać ze mną w pokoju ?
Am - tak
L - to chodź
~~~~~~~~~~~~~~~
V -  Peter nie mam ochoty na wino ani na nic dobrze
P - zawsze tak mówisz
V - bo nie jestem jeszcze na nic gotowa i nie chcę mieć kolejnego dziecka
P - no dobrze
V - boli mnie głowa
P - to ja pójdę
V - dobrze pa
P - pa
Pocałował mnie w policzek i wyszedł
~~~~~~~~~~~~~~~
Ranek :
Am - aaaa tato tato wstawaj
L - co co się stało ?
Am - koszmar mi się śnił i nie mogę spać
L - włączyć ci telewizor ?
Am - no dobrze
Włączył jej i usnął
11 :00
L - już wstałem jesteś głodna Amelia ? Amelia !
Poszedłem jej szukać znalazłem ją w kuchni z Fede
Am - przepraszam
L - nic się nie stało to ja za długo spałem
Am - byłeś zmęczony
L - przepraszam
Fe - to twoja córka fajna jest
L  - dzięki najadłaś się ?
Am - tak
L - to idziemy do mamy ?
Am - noo dobrze
~~~~~~~~~~~~
Am - jesteśmy
V - o hej to dobrze cieszę się
L - Violetta lecę niedługo do Paryża na dwa tygodnia czy bym mógł jechać z Amelią
Spojrzała na mnie błagalnym wzrokiem żebym się zgodziła
V - no nie wiem na 2 tygodnie
Am - pojedź z nami proszę
Otworzyłam szeroko oczy
L - no właśnie
V - ale salon mody iiii...
L - no dobrze rozumiem nie może ze mną jechać
Szedł do wyjścia
Widziałam jak Amelia była smutna
V - Leon poczekaj
____________________________
Teraz będą dłuższe Peter nie dobry będzie może
czy Viola się zgodzi dowiecie się jutro
1 kom następny
Klaus //***

czwartek, 13 marca 2014

Scenariusz 36 sezon ,, Plac zabaw ''

V - dlaczego kazałaś go nie wpuścić ?
Am - bo go nie lubię
V - dlaczego mi nie powiedziałaś ?
Am - przepraszam
V - to nic nie zmienia ja jestem z nim i koniec a teraz biegnij do pokoju i przemyśl swoje zachowanie
~~~~~~~~~~~
Fe - o której to się wraca ?
L - przepraszam mamusiu ale jestem już pełnoletni
Fe - ej no po prostu pytam się
L - spałem z Violettą tak po prostu
Fe - aha . Co ????
L - to a teraz idę na wyścigi muszę się przygotować 
Fe - a ja idę do firmy ojca pamiętaj jeśli chcesz to możemy cię przyjąć
L - wiem wiem ale na razie nie jak mnie wywalą to okej
~~~~~~~~~~
V - to ja idę do mojego salonu mody pewnie Lu zaraz przyjdzie pa
Am - ....
V - Amelia !
Am - co ?
V - nic
Wyszłam a Lu przyszłą
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
V- hej Demi
D - hej zrobiłam już 2 sukienki
V  - okej dzięki
D - przecież pracujemy razem więc to moja praca
V - no tak tak
D - zaraz przyjdzie rudy
V - okej
D - kawę ?
V - tak z chęcią
D - okej
Poszła na górę
~~~~~~~~~~~~~~~~
L - hej Lara
La - hej co tak późno że miałeś imprze to nic następnym razem mój tata się nie zmiłuje wsiadaj do tego samochodu i ścigaj się z piątką niedługo wyścig a ty nic
L - jak zwykle miła
La - mówię jeszcze jedno spóźnienie
L - okej okej
Poszedł na tor wszedł do samochodu i się ścigał
Po wyścigu
La - dobrze 2 minuty krócej niż zawsze
L - no widzisz dobra noc dobry wyścig
La - o a co się stało ?
L  - żona czy dziewczyna że się dopytujesz ?
La - jak możesz być nadal sam
L - a tak jakoś idę zaraz nagrać nową piosenkę z zespołem to nara
La - pa
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
20 : 00
V - szłam przez park aż coś mnie podkusiło i poszłam na plac zabaw pobujać się jak zwykle męczący dzień usiadłam na huśtawkę i zaczęłam się bujać po chwili zobaczyłam Leona który był zajęty bardzo jakimiś kartkami
Nagle zobaczyłam parę osób które szły w moją stronę wyglądali nie za dobrze zaczęłam się strasznie bać ale udawałam że jestem twarda
Ktoś - dawaj kasę
V - a co ja jestem bank
Kt - w gębie dobra dawaj kasę albo
Pokazał nóż
Widziałam jak Leon szedł w naszą stronę
L - czego od niej chcecie co
Oni - już idziemy idziemy
Poszli
V - dziękuje
Powiedziałam cicho
L - co ?
V - dziękuje!!!
L - aha !!! Teraz będziemy tak rozmawiać
V - nie
L - kiedy mogę zabrać Amandę do siebie  ?
V - nie wiem czy to dobry pomysł
L - okej
Poszedł w inną stronę
V - poczekaj no dobra piątek pasuję ci ?
L - jest sobota dopiero w piątek
V - o co ci chodzi
L - a tobie ?
V - piątek
L - a poco mam czekać jutro jej powiem prawdę
v - oooo nie nie bez mojego pozwolenia nic nie zrobisz
L - okej jeśli chcesz się widzieć w sądzie to proszę cię bardzo
V - co ?
L - gówno
V - nie chcę żadnej rozprawy a co byś im powiedział
L -  prawdę !!
Popłakała się
L - no co ?
V - a jak by mi ją zabrali ?
L - takie życie masz jakieś do mnie wyrzuty masz ale mnie to nic nie obchodzi jeśli nie pozwolisz mi się z nią widywać widzimy się w sądzie
V - Leon proszę cię
L - wiesz co nie obchodzi mnie o co mnie chodzi
V - jak ja mogłam cię kochać i mieć z tobą dziecko
L - trzeba było nie mieć 
V - koniec
L - czego
V - wszystkiego możesz ją widywać
Poszła
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
Fe - gdzie ? Albo nic
L - jezu ale mnie wkurzyła
Fe - zjadała go niecierpliwość dowiedzenia się kto
L - wiem że chcesz się dowiedzieć chodzi o Violette
Fe - kobiety
L - no dlatego jej nie mam
Fe - chodź  idziemy do pokoju Diego ?
L - okej
Fe - hej
D - hej co tam
L - na prawdę będziesz codziennie siedzieć w pokoju i gapił się w telewizor i komputer zamiast pracować?
D - szczerze tak
L/F - aha
D - co tam u was ?
L/F - do dupy
D - czyli po staremu
L/F - no
D - posłuchajcie tej melodii pokażcie Maxiemu Brodweyowi Andrresowi i Marcowi i ułożymy do niej słowa
L/F - okej
ej przestań po mnie powtarzać
stop och ty nie odzywaj się do mnie
dureń
D - przestańcie
L/F - dobra
D - och
L/F - zaraz ci coś zrobię wychodzę tylko coś powiedz finito wychodzę
Wyszli
D - o jezu
~~~~~~~~~~~~~~~~
Am - mamo o tak późno ?
V - twój tata wrócił
Am - na prawdę ? Powiedziała ucieszona
V - tak chcę się z tobą spotkać
AM - super
_______________________________
Trochę długi nawet
Leonetta kłótnia
Fede i Leon obrażeni za mówienie tego samego
a tam czekam na komy
1 kom kolejny
Klaus //***

środa, 12 marca 2014

Scenariusz 35 Peter przyszedł otworzyć Amelia ??

V - a ty masz dziewczynę !!!
L -  nie !!!! Ale to nie zmienia sytuacji !!
Zjechała ręką niżej
L - nie skusisz mnie !!
Zrobiłam słodziutką smutną minę która na każdego działa
L - nie ! Nie ! Zaczął się śmiać
Znów go pocałowałam
Przyciągnął mnie do siebie

~~~~~~~~~~~~~~
Po pocałunku :
L - nie dasz za wygraną co ??!!
V - nie
Złapała mnie za rękę i pociągnęła za sobą
L - nie nie idę !!
Spojrzała na mnie na prawdę ze smutną  miną nie umiałem jej odmówić
V - no dobrze
Powiedziała ze smutkiem w głosie
L - chodź pójdziemy ale masz być ode mnie nie bliżej niż 2 metry
V - ale ja ci nic nie zrobię przecież wiesz
L - to po co mam iść z tobą do pokoju ?
V - posiedzieć
L - trzymam cię za słowo 
V - ale jeśli byś
L - nieee
V - okejjjj
to tu
L - trochę się szło
V - no
Usiedliśmy na fotelach
Viola chciała być cicho żeby zrobił 1 ruch
L - o nieee nie skusisz mnie
Zaczęła go całować
po 5 minutach był bez bluzy
Całowała go po torsie
Wstał
L - nie mogę przepraszam
Poszedł do łazienki
Po pięciu minutach wyszedł i zobaczył że Violetta płacze
L - nie płacz tu nie chodzi o ciebie
V - a co o kogo jestem brzydka !!! 
L - nie nie jesteś
Pocałował ją w czoło
V - to dlaczego nie ?
L- nie jestem przygotowany
V  - rozumiem ja już pójdę
L - nie idź proszę
V - nie chcę ci przeszkadzać
L - przepraszam
Pocałował ją lekko i się odwrócił szybko
V - mogę cię pocałować ?
Odwrócił się
L- tak
Tak zaczęła się ich noc
6 : 00 rano
L - aaaaaaaa  pora wstawać
Wstał i się ubrał
Zobaczył obok Violette która śpi
L - oo to z nią spałem ??? O jezu o jezu co ja mam robić
V - aaaa
Uśmiechnęła się do siebie
V - gdzie jesteś ???
L - yyyy nie ma mnie
po cichu powiedział do siebie dureń
V - proszę skarbię
L - muszę już iść
V - zostawisz mnie po tej wspaniałej nocy ????

~~~~~~~~~~
Op - Peter przyszedł otworzyć Amelia ???
Am - nie proszę pani mama go nie kazała wpuścić 
Okłamała ją
Op - no dobrze idź już spać
Am - idę spać
~~~~~~~~~~~~~~~~
L - nie będziesz zadowolona z tego co zobaczysz
V - przestań no chodź
Przyszedł
Otworzyła szeroko oczy
V - nie nie ty umarłeś to nie możliwe
L - przepraszam
Chciał wyjść
V - poczekaj porozmawiajmy
Usiadł
L - to było tak wtedy gdy pobiegłem po twoją torebkę zobaczyłem zbirów
podrzucili manekina że to ja i musiałem z nimi jakoś pracować wiem że źle to było ale grozili że cię zabiją
musiałem robić różne rzeczy chcę tylko widywać się z moją córką
V - a skąd wiesz że jest twoja ?
L - a dlaczego nie ?
V - może poroniłam
L - nie możliwe
V - adoptowałam co ty na to ?
L - na pewno ?
V -  dobrze możesz się z nią widywać będę ją przyprowadzać na weekendy i powiem że szanowny tatuś nie mógł się pojawić
L - Violetta proszę cię
V - to nasze ostatnie spotkanie !
L - okej !
V - okej !
Wyszedł i trzasnął drzwiami
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
V - jestem !!
Am - mamusia
Op - był Peter
V - wpuściła go pani ?
Op - nie Amelia powiedziała żeby go nie wpuszczać
Spojrzałam na córkę pytającym wzrokiem
V - no dobrze czyli do jutra
Op - do jutra
Wyszła
V - Amelia ?
Am - tak mamusiu ?
______________________________'

Skusił się jednak
następny będzie jutro
czekam na komy
1 kom następny
Klaus //***

W scenariuszach : coś o nowych

Amelia - córka Violi i Leona
Nie lubi Petera
ma niedługo 4 lata
i bardzo polubi Leona

          
Peter - 22 lata nowy chłopak Violi
Nie będzie lubił jej dziecka ale nie powie
tego jej
    

To na razie tylko 2 nowe postacie
Inni mają po 20 lat
a scenariusz dziś wieczorem
Klaus //***

wtorek, 11 marca 2014

Scenariusz 34 sezon 3 Imprezy bez alkoholu przecież nie ma

1 dzień później
Am - na pewno musisz iść ???
V - zostaniesz z opiekunką pójdę na zakupy wrócę za półtorej godziny
potem zostaniesz z nią do jutra dobrze ?
Am - no dobrze baw się dobrze
Pocałowałam ją w czółko i poszłam zakładać buty
V - pa kochanie
Am - pa mamuś
W sklepie:
V - Lu !!!
Lu - Viola !!
V - jak my się dawno nie widzieliśmy
Lu - noo idziesz na imprezę ?
V - no ba idziemy coś kupić
Lu - okej chodź
V - jak tam z tobą i Fede ?
Lu - zerwaliśmy widziałam jak się całował z inną i postanowiliśmy zerwać to znaczy ja
V - to smutne chodź to ten sklep
Pobiegły
Strój Lu




        
Strój Violi :


      

V - te zakupy trzeba powtórzyć
Lu - no te stroje są czadowe
a i jeszcze maski bo to przebierana impreza
V - chodź do tego sklepu
Lu - okej
   2 takie same mają tylko jedna kolor fioletowy Lu

W domu :
Am - mamaaaa iiii?
V - cześć kochanie
to ciocia Ludmiła
Am - cześć
Lu - cześć jaka ty słodka jesteś po tacie
powiedziała przed ugryzieniem się w język
Lu - przepraszam
Am - nic się nie stało ja nie znam taty mama mówi że wróci
Lu - prawdopodobne ale muszę już iść
V - Lu co to znaczy prawdopodobne ?
Lu - pa
Poszła
V - nic nie rozumiem
19 : 00
V - więc przyjdę jutro bo jest impreza gdzieś do 12 tu jest numer
Opiekunka - dziękuje do której może siedzieć ?
V - niech obejrzy sobie bajki bo beze mnie nie uśnie jak by pani mogła zrobić jej płatki z mlekiem
Op - oczywiście
V - przy bajkach powinna usnąć
Op - dobrze
V - to wszystko na lodówce jest napisane czego nie lubi więc może pani jej zrobić śniadanie ale jak pani chcę czy kanapki czy coś innego
Op - dobrze dobrze niech pani już idzie miłej zabawy
V - dziękuje mam w końcu 20 lat i muszę trochę się zabawić
Poszła
Op - to co Amelia masz ochotę na płatki ?
Am - tak tak
Poszły
V - o Fede Brodwey i Maxi może do nich podejdę
Hej
Ma - o hej Viola ładnie wyglądasz
Fe - seksownie
Zaczęliśmy się śmiać
V - to gdzie to jest bo nie mogę znaleźć
Fe - chodź pokażemy ci
Impreza
V -  hejjj!!!!
Lu - hej ale tu głośno !!!!!!
V - nooo!!!
Lu - chyba alkoholu nikt nie kupił
Maxi - imprezy bez alkoholu przecież nie ma proszę na początek 1 drink mocny
L/V - dzięki Maxi !!!
Ma - nie ma za co !!!!
Pół godziny później
Viola podeszła do baru i usiadła koło Leona nie wiedząc że to on i on też jej nie poznał
V - głośno tu no nie !!!
L - nooo !!
V - chcesz coś ?!!
L - mam !!!
V - aha ale czadowa impreza !!!!
L- no!!!
V - poproszę jeszcze 1 mocny drink !!!
Barman - dobrze !!
L - zatańczysz ?!
V - z chęcią !!! Tylko wypije drinka !!
L - okej !!!
V - okej wypity chodź !!!
L - idę !!!
Zaczęli tańczyć tańczyli tak 30 minut
V - bolą mnie nogiii!!!
L - to chodź usiądziemy !!!
V - ale ja chcę z tobą tańczyć !!!
Uśmiechnął się do niej
L  - potańczymy za chwilę !!!
V - jupi!!! To znaczy super !!
Zaczęli się śmiać
10 minut później
Lu - uuu nowy ? !!!
V - po prostu tańczymy !!!
Lu - fajnie to ja idę tańczyć !!!
V - pa !!!
Lu - szybko się zakochuje
Powiedziała pod nosem
V - to co tańczymy ?!!!
L - tak !!!
Potańczyli jeszcze z 20 minut
V - pójdziesz ze mną do pokoju ???!
L - zależy po co ?!
V - a jak myślisz ?!
L - ja nie myślę !!!
Pocałowała go
V - a teraz coś podejrzewasz ??!!!
L - może !! Masz chłopaka ?!
V - mam a co ?!
L - więc nie pójdę z tobą ?!!
V - o jejku jesteś taki no wiesz taki sztywny ?!!
L - ja sztywny po prostu nie chcę żebyś żałowała !!!
V - nie będę proszę cię !!!
L - ale !!!
Pocałowała go namiętnie on oddał pocałunek
Włożyła rękę pod jego bluzkę
V - nie każ mi czekać !!!!
Zaczęła wodzić go ręką
L - no nwm
______________________
No i jak myślicie skusi się ?
Nic nie powiem
1 kom następny
czekam na komy
całuje
Klaus //***